Zamknięcie firmy, ogłoszenie upadłości albo likwidacja pracodawcy nie rozwiązuje automatycznie umów o pracę. Pracodawca albo syndyk musi prawidłowo wypowiedzieć umowy, zawrzeć porozumienia albo zastosować inną dopuszczalną procedurę.
Z artykułu dowiesz się, kiedy można zwolnić pracownika mimo L4 lub ochrony przedemerytalnej, kiedy należy się odprawa, jak liczyć jej wysokość w 2026 r. i jakie obowiązki pozostają po stronie pracodawcy.
Upadłość ogłasza sąd wobec dłużnika, który stał się niewypłacalny, czyli co do zasady utracił zdolność wykonywania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Po ogłoszeniu upadłości w sprawy pracownicze pracodawcy wchodzi syndyk, który wykonuje czynności z zakresu prawa pracy, w tym może składać wypowiedzenia umów o pracę.
Likwidacja pracodawcy oznacza natomiast proces zakończenia działalności danego podmiotu. W przypadku spółek zasady likwidacji wynikają przede wszystkim z Kodeksu spółek handlowych, umowy spółki oraz uchwał właściwych organów. Samo podjęcie decyzji o likwidacji nie wystarcza jednak do automatycznego ustania zatrudnienia.
W praktyce najważniejsze jest to, czy dochodzi do rzeczywistej upadłości albo likwidacji pracodawcy, a nie tylko do reorganizacji, sprzedaży części majątku, zmiany nazwy firmy czy przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę. Jeżeli dochodzi do przejścia zakładu pracy lub jego części na inny podmiot, zastosowanie może mieć art. 231 Kodeksu pracy, a skutki dla pracowników będą inne.
Nie. Ogłoszenie upadłości albo rozpoczęcie likwidacji pracodawcy nie powoduje z mocy prawa rozwiązania umów o pracę. Stosunki pracy trwają, dopóki nie zostaną rozwiązane w jeden z przewidzianych prawem sposobów, na przykład przez wypowiedzenie, porozumienie stron albo rozwiązanie bez wypowiedzenia, jeżeli zachodzą ustawowe podstawy.
Najczęściej pracodawca albo syndyk składa pracownikom wypowiedzenia umów o pracę z przyczyn niedotyczących pracowników. Przyczyną wypowiedzenia może być ogłoszenie upadłości, likwidacja pracodawcy albo trwałe zakończenie działalności zakładu pracy.
Wypowiedzenie powinno być złożone na piśmie albo w formie elektronicznej opatrzonej kwalifikowanym podpisem elektronicznym. W przypadku umowy na czas określony i nieokreślony pracodawca powinien wskazać rzeczywistą, konkretną i prawdziwą przyczynę wypowiedzenia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 411 Kodeksu pracy, w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy nie stosuje się art. 38, art. 39 i art. 41 Kodeksu pracy ani przepisów szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę.
Oznacza to, że w takiej sytuacji pracodawca nie musi stosować niektórych mechanizmów ochronnych, które normalnie ograniczałyby możliwość wypowiedzenia umowy. W szczególności wyłączona jest:
Nie oznacza to jednak dowolności. Pracodawca nadal musi prawidłowo wskazać przyczynę wypowiedzenia, zachować właściwy okres wypowiedzenia, wypłacić należne świadczenia oraz wydać świadectwo pracy. Jeżeli pracownik uważa, że likwidacja jest pozorna albo wypowiedzenie narusza przepisy, może odwołać się do sądu pracy.
W orzecznictwie przyjmuje się, że ogłoszenie upadłości pracodawcy może stanowić uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę. Tak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 9 stycznia 2001 r., sygn. I PKN 171/00.
Tak, jeżeli wypowiedzenie następuje w związku z ogłoszeniem upadłości lub likwidacją pracodawcy, pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim nie korzysta z ochrony wynikającej z art. 41 Kodeksu pracy. L4 nie blokuje więc wypowiedzenia umowy w takiej sytuacji.
Trzeba jednak odróżnić rzeczywistą likwidację pracodawcy od zwykłej reorganizacji. Jeżeli firma nadal działa, tylko ogranicza zatrudnienie albo likwiduje jedno stanowisko, samo zwolnienie lekarskie może nadal mieć znaczenie dla oceny dopuszczalności wypowiedzenia. Inaczej będzie przy likwidacji całego pracodawcy, a inaczej przy redukcji etatów w nadal działającym przedsiębiorstwie.
Warto także pamiętać, że rozwiązanie umowy z powodu upadłości lub likwidacji nie jest tym samym co zwolnienie dyscyplinarne pracownika. Zwolnienie dyscyplinarne wymaga ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych albo innej ustawowej podstawy, natomiast przy likwidacji lub upadłości przyczyna leży po stronie pracodawcy.
Przy wypowiadaniu umów o pracę w związku z upadłością lub likwidacją stosuje się ogólne okresy wypowiedzenia wynikające z Kodeksu pracy. Długość okresu wypowiedzenia zależy od rodzaju umowy i stażu pracy u danego pracodawcy.
Jeżeli wypowiedzenie umowy zawartej na czas nieokreślony albo określony następuje z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z innych przyczyn niedotyczących pracownika, pracodawca może skrócić trzymiesięczny okres wypowiedzenia, najwyżej jednak do 1 miesiąca.
Za pozostałą część skróconego okresu wypowiedzenia pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia. Okres, za który przysługuje odszkodowanie, wlicza się pracownikowi pozostającemu w tym czasie bez pracy do okresu zatrudnienia.
Pracownik zwalniany z powodu upadłości lub likwidacji pracodawcy zachowuje prawo do świadczeń wynikających z przepisów prawa pracy. W szczególności mogą mu przysługiwać:
Jeżeli pracodawca jest niewypłacalny, część roszczeń pracowniczych może być zaspokajana na zasadach określonych w przepisach o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. W praktyce wymaga to każdorazowego sprawdzenia, jakie należności powstały, za jaki okres i czy mieszczą się w ustawowych limitach.
Odprawa nie przysługuje automatycznie każdemu pracownikowi zwalnianemu przy zamknięciu firmy. Kluczowe znaczenie ma ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, potocznie nazywana ustawą o zwolnieniach grupowych.
Odprawa przysługuje, jeżeli pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników, a rozwiązanie stosunku pracy następuje z przyczyn niedotyczących pracownika. Dotyczy to nie tylko klasycznych zwolnień grupowych, ale także określonych przypadków zwolnień indywidualnych z przyczyn leżących po stronie pracodawcy.
Wysokość odprawy zależy od stażu pracy u danego pracodawcy i wynosi:
Odprawę oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Jej wysokość nie może przekroczyć 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy. Szerzej omawiamy to w artykule: szczegóły naliczenia odprawy.
Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto, dlatego maksymalna ustawowa odprawa w 2026 r. wynosi 72 090 zł brutto. Jeżeli stosunek pracy rozwiązuje się w innym roku, limit należy ustalić według minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu rozwiązania umowy.
Jeżeli pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników i zamierza rozwiązać stosunki pracy z większą liczbą osób z przyczyn niedotyczących pracowników, powinien sprawdzić, czy nie ma obowiązku przeprowadzenia procedury zwolnień grupowych.
Procedura ta może obejmować między innymi konsultacje z organizacjami związkowymi albo przedstawicielami pracowników, zawarcie porozumienia lub wydanie regulaminu zwolnień oraz zawiadomienie powiatowego urzędu pracy. Zakres obowiązków zależy od liczby zatrudnionych, liczby zwalnianych pracowników i okresu, w którym mają nastąpić zwolnienia.
Jeżeli pracodawca zatrudnia mniej niż 20 pracowników, ustawa o zwolnieniach grupowych co do zasady nie ma zastosowania, a tym samym pracownik nie nabywa odprawy na jej podstawie. Odprawa może jednak wynikać z innych źródeł, na przykład z regulaminu wynagradzania, układu zbiorowego, porozumienia albo indywidualnej umowy.
Pracodawca i pracownik mogą rozwiązać umowę o pracę za porozumieniem stron. Takie rozwiązanie bywa wygodne, ponieważ pozwala ustalić konkretną datę zakończenia współpracy bez czekania na upływ pełnego okresu wypowiedzenia.
Pracownik powinien jednak uważać na treść porozumienia. Jeżeli inicjatywa rozwiązania umowy pochodzi od pracodawcy, a przyczyną jest likwidacja, upadłość albo inna przyczyna niedotycząca pracownika, może to mieć znaczenie dla prawa do odprawy. W dokumencie warto jasno wskazać rzeczywistą przyczynę rozwiązania stosunku pracy oraz rozważyć konsekwencje podpisania porozumienia stron.
Nie należy podpisywać porozumienia tylko dlatego, że pracodawca twierdzi, iż „i tak zamyka firmę”. Przed podpisaniem dokumentu warto sprawdzić, czy porozumienie nie pozbawia pracownika roszczeń, które przysługiwałyby mu przy wypowiedzeniu.
Poniższe przykłady pokazują, jak przepisy mogą działać w typowych sytuacjach związanych z zamknięciem firmy, upadłością pracodawcy i wypowiedzeniem umów o pracę.
Pan Marek prowadził firmę produkcyjną zatrudniającą 34 pracowników. Z powodu utraty głównych kontraktów i braku płynności finansowej spółka ogłosiła upadłość. Syndyk wypowiedział pracownikom umowy o pracę z przyczyn niedotyczących pracowników. Ponieważ pracodawca zatrudniał co najmniej 20 osób, pracownicy spełniający warunki ustawy o zwolnieniach grupowych mogli domagać się odprawy pieniężnej. Jej wysokość zależała od stażu pracy u tego pracodawcy.
Pani Anna była zatrudniona w sklepie na podstawie umowy o pracę i przebywała na zwolnieniu lekarskim. W tym czasie właściciel zdecydował o rzeczywistej likwidacji działalności i zakończeniu prowadzenia sklepu. W takiej sytuacji L4 nie chroniło Pani Anny przed wypowiedzeniem umowy, ponieważ przy likwidacji pracodawcy art. 41 Kodeksu pracy nie blokuje wypowiedzenia. Pracodawca nadal musiał jednak zachować formę wypowiedzenia, rozliczyć wynagrodzenie, urlop i wydać świadectwo pracy.
Spółka zatrudniała 12 pracowników i zakończyła działalność. Pracownicy otrzymali wypowiedzenia z powodu likwidacji pracodawcy. Ponieważ firma zatrudniała mniej niż 20 osób, ustawa o zwolnieniach grupowych nie dawała im prawa do odprawy. Pracownicy mogli jednak otrzymać ekwiwalent za niewykorzystany urlop, wynagrodzenie do końca zatrudnienia oraz inne świadczenia wynikające z umów lub wewnętrznych regulaminów.
Nie. Umowa o pracę nie rozwiązuje się automatycznie. Pracodawca, likwidator albo syndyk musi złożyć wypowiedzenie, zawrzeć porozumienie stron albo zastosować inną dopuszczalną prawnie formę zakończenia stosunku pracy.
Tak, jeżeli wypowiedzenie następuje w związku z ogłoszeniem upadłości lub likwidacją pracodawcy. W takiej sytuacji nie stosuje się ochrony z art. 41 Kodeksu pracy. Trzeba jednak ustalić, czy rzeczywiście dochodzi do upadłości lub likwidacji, a nie tylko do reorganizacji.
Nie w takim zakresie jak zwykle. Przy ogłoszeniu upadłości lub likwidacji pracodawcy nie stosuje się ochrony przedemerytalnej z art. 39 Kodeksu pracy. Pracodawca nadal musi jednak prawidłowo przeprowadzić rozwiązanie umowy.
Odprawa z ustawy o zwolnieniach grupowych przysługuje wtedy, gdy pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników, a rozwiązanie umowy następuje z przyczyn niedotyczących pracownika. Jeżeli pracodawca zatrudnia mniej niż 20 osób, odprawa może wynikać tylko z innych podstaw, na przykład regulaminu, układu zbiorowego lub umowy.
W 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto, dlatego maksymalna ustawowa odprawa z ustawy o zwolnieniach grupowych wynosi 72 090 zł brutto. Limit ustala się według minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy.
Tak. Przy upadłości, likwidacji pracodawcy albo innych przyczynach niedotyczących pracownika można skrócić trzymiesięczny okres wypowiedzenia najwyżej do 1 miesiąca. Za pozostałą część okresu wypowiedzenia pracownikowi przysługuje odszkodowanie.
Upadłość albo likwidacja pracodawcy istotnie zmienia sytuację pracowników, ale nie oznacza, że umowy o pracę wygasają automatycznie. Konieczne jest prawidłowe rozwiązanie stosunków pracy, rozliczenie należności i dochowanie obowiązków formalnych.
Najważniejsze skutki dla pracowników to możliwość wypowiedzenia umowy mimo L4, urlopu albo ochrony przedemerytalnej, możliwość skrócenia trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia oraz prawo do odprawy, jeżeli spełnione są warunki ustawy o zwolnieniach grupowych. Każdą sytuację trzeba jednak oceniać indywidualnie, zwłaszcza gdy likwidacja jest częściowa, pracodawca nadal prowadzi działalność albo proponuje pracownikowi porozumienie stron.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Ustawa z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników
3. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2026 r.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2001 r., sygn. akt I PKN 171/00
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.
Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Zuzanna Lewandowska
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ukończyła aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała w renomowanych kancelariach prawnych...
>> więcej informacji