Mamy 12 503 opinii naszych Klientów

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Zaniżone odszkodowanie z OC

Wypadek to zawsze stres, nerwy, nieprzyjemności. Często powoduje on również negatywne konsekwencje finansowe i zdrowotne. Do tego wszystkiego dochodzi również kwestia ubiegania się o odszkodowanie. Teoretycznie jest to po prostu wypełnienie formularza i podanie niezbędnych informacji. W praktyce jednak w wielu przypadkach zajmuje to dużo czasu, pochłania mnóstwo energii i nie zawsze kończy się powodzeniem.

Zaniżone odszkodowanie z OC

Kiedy można mówić o zaniżonym odszkodowaniu?

Aby móc wystąpić do ubezpieczyciela o wypłatę odszkodowania, najpierw niezbędne jest wykazanie winy sprawcy (drugiego kierowcy), zależnie od tego, o jakiego rodzaju zdarzenie chodzi (najczęściej jednak faktycznie odszkodowanie z OC obejmuje wypadki z udziałem pojazdów mechanicznych, dlatego też skupimy się właśnie na takich sytuacjach). Ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, jeśli nie będzie jasno i jednoznacznie stwierdzone, że wina jest po drugiej stronie. Może to być oświadczenie sprawcy o przyznaniu się do winy, ale również mandat stwierdzający, kto spowodował stłuczkę (oczywiście, jeśli sprawca się nie odwołał), wyrok nakazowy, wyrok karny stwierdzający, że oskarżony doprowadził do wypadku. Nie wystarczy bowiem zdanie i opinia osoby poszkodowanej, gdyż będą one subiektywne i nie zawsze mogą mieć pokrycie w rzeczywistości.

Aby się dowiedzieć, kiedy odszkodowanie jest zaniżone, trzeba być zorientowanym w tym, co takie odszkodowanie powinno obejmować i na czym najczęściej ubezpieczyciele „ucinają” wysokość odszkodowania.

Załóżmy więc, że wina sprawcy wypadku jest bezsporna i udowodniona. Zgłaszamy się do ubezpieczyciela, ale nie mamy pewności, o co możemy się ubiegać i jakie roszczenia można zgłosić. Nie ulega wątpliwości, że przede wszystkim ubezpieczenie powinno pokryć koszty naprawy samochodu, czyli doprowadzenia go do stanu poprzedniego, czyli sprzed wypadku. Oprócz tego warto pamiętać o tym, że można również domagać się zwrotu kosztów wynajęcia pojazdu zastępczego. Trzeba jednak pamiętać, że powinien to być pojazd równoważnej klasy z tym, który posiadamy i który został uszkodzony. Jeśli zatem nasz samochód klasyfikowany jest w segmencie B, również auto zastępcze powinno być z tego samego segmentu. Obecnie często również zdarza się, że ubezpieczyciel oferuje taką opcję (dla nich jest to tańsze niż opłacanie kosztów wynajęcia samochodu zastępczego od kogoś innego), a czasem taką opcję oferuje warsztat, jeśli ubezpieczony zdecydował się na wariant bezkosztowy, czyli taki, kiedy to ubezpieczyciel dokonuje naprawy szkody bezpośrednio w porozumieniu z warsztatem.

Jeśli nasz pojazd był holowany, bo dalsza jazda nim była niemożliwa, można również wnosić o zwrot kosztów holowania. Jeśli wypadek zdarzył się w znacznej odległości od domu, koszt wynajęcia lawety do holowania może wynieść kilkaset złotych, a czasem kilka tysięcy.

W pewnych wypadkach możliwe jest również domaganie się odszkodowania z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu. Oczywistym jest, że jeśli właściciel chciałby sprzedać samochód, uzyska on mniejszą kwotę mimo naprawy, gdyż nie można już sprzedać samochodu jako bezwypadkowego. Trzeba jednak zaznaczyć, że to ubezpieczony zgłasza taki wniosek i to pod warunkiem, że nasz pojazdów miał nie więcej niż 6 lat. W przypadku pojazdów starszych możliwe jest to jedynie w wyjątkowych, uzasadnionych przypadkach.

Dodatkowo można wnosić o zwrot utraconych korzyści wskutek wypadku, jeśli np. nastąpiła czasowa utrata możliwości pracy zarobkowej lub prowadzenia działalności gospodarczej. Ponadto można wnosić o zwrot kosztów leczenia w postaci leków, wizyt u lekarza, kosztów rehabilitacji, sprzętu czy opieki, jeśli trzeba było kogoś w tym celu zatrudnić. Istnieje również możliwość ubiegania się o zadośćuczynienie za cierpienie psychiczne oraz fizyczne związane z obrażeniami odniesionymi w wypadku, a w niektórych sytuacjach również renty tymczasowej lub wyrównawczej.

Na czym najczęściej ubezpieczyciele zaniżają odszkodowanie?

Możliwości jest dużo. Firmy ubezpieczeniowe kwestionują np. koszty dokonania naprawy, zaniżając koszt roboczogodzin, odmawiają zapłaty za części oryginalne, nakazując dokonać naprawy na zamiennikach. Jest to kwestia sporna i kontrowersyjna. Jeśli samochód jest jeszcze na gwarancji albo też właściciel dokonywał napraw w autoryzowanym serwisie, wówczas naprawa na częściach oryginalnych jest uzasadniona. W pozostałych przypadkach możliwe jest użycie zamienników, jednak również nie powinny być one najtańsze, ale odpowiedniej jakości (chyba że były one bardzo mocno wyeksploatowane, ale to trudno jest udowodnić).

Ubezpieczyciele często odmawiają również zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego albo też kwestionują długość okresu wynajęcia takiego samochodu, bądź cenę. To samo dotyczy również odszkodowania za utratę wartości pojazdu. Jeśli ubezpieczyciel będzie dopuszczać w ogóle taką kwestię, niewątpliwie będzie starał się wycenić samochód jak najtaniej.

Koszty leczenia są trudniejsze do zakwestionowania, jeśli dysponujemy rachunkami potwierdzającymi wysokość poniesionych kosztów. Natomiast kwota zadośćuczynienia jest czymś dość płynnym i często trudnym do wycenienia. Trzeba jednak pamiętać, że należy tu przyjąć pewną przeciętną miarę stosownie do wielkości obrażeń i uszczerbku na zdrowiu.

WAŻNE!

Widać więc wyraźnie, że uzyskanie odpowiedniego odszkodowania i wykazanie wartości poniesionej szkody może nie być sprawą łatwą, w szczególności wobec podmiotu, który zajmuje się tym przez cały czas i ma duże doświadczenie. Nietrudno zostać oszukanym przez ubezpieczyciela, który ma na celu wypłacenie jak najniższego odszkodowania.

Droga do uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela

Po wypadku i uzyskaniu dowodu na winę sprawcy należy oczywiście dokonać zgłoszenia szkody. W tym celi konieczne jest zgłoszenie do firmy ubezpieczeniowej. Obecnie często można tego dokonać w formie elektronicznej, przez telefon lub pisemnie. We wniosku powinno się opisać dokładnie sytuację, w jakiej doszło do wypadku, podać numer polisy, wskazać uszkodzenia samochodu, a także do jakich obrażeń doszło. Powinno się też wskazać, czy wybiera się rozliczenie gotówkowe czy bezkosztowe poprzez naprawę w warsztacie.

Poszkodowany powinien również wskazać, czy wnosi o jakieś świadczenia dodatkowe, jak np. odszkodowanie za utratę wartości samochodu, zadośćuczynienie, utratę zarobków czy koszty leczenia. Najlepszym rozwiązaniem jest podanie od razu wszystkich dokumentów dokumentujących wysokość poniesionej szkody, odniesionych obrażeń, takich jak przebieg leczenia, diagnoza, poniesione koszty związane z leczeniem i opieką. Jeśli chodzi o wysokość utraconych zarobków, to również warto wykazać, z czego wynika konkretna kwota. W przeciwnym wypadku, jeśli nie dokona się wyliczenia, trudno spodziewać się, że ubezpieczyciel przyzna odszkodowanie wyłącznie na podstawie słownych zapewnień niepopartych dowodami.

Nie ma określonego sposobu czy obowiązującej formy co do zgłaszania szkody. Nie jest też tak, że trzeba dokonać zgłoszenia np. w ciągu miesiąca od zdarzenia, ale należy pamiętać o terminach przedawnienia. Zasadniczo wynosi on 3 lata i jest liczony od chwili, kiedy poszkodowany dowiedział się lub przy dochowaniu należytej staranności mógł dowiedzieć się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednakże nie więcej niż 10 lat. W przypadku gdy chodzi o szkody na osobie, to termin ten wynosi minimum 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i sprawcy (bez tego limitu 10-letniego). Jeśli szkoda była wynikiem przestępstwa, termin przedawnienia wynosi zaś 20 lat.

Jeśli ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania lub kwota jest zaniżona, można odwołać się od jego decyzji. I tu również terminy są dość długie, gdyż ponownie poszkodowanego ogranicza jedynie termin przedawnienia, a więc równie dobrze można odwołać się po roku. Warto się odwoływać, nawet jeśli nie spodziewamy się pozytywnego wyniku, gdyż jeśli dojdzie do sprawy sądowej, można wykazać, że wyczerpało się polubowną drogę postępowania z ubezpieczycielem.

WAŻNE!

Aby uzyskać odszkodowanie, należy oczywiście dokonać zgłoszenia szkody oraz wykazać wysokość poniesionej szkody, najlepiej za pomocą niezbędnych dokumentów. Jeśli nie zgadzamy się z wysokością przyznanego odszkodowania, można, a nawet powinno się, złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela.

Postępowanie sądowe w sprawie o obniżone odszkodowanie

W sytuacji, gdy ubezpieczyciel zaniżył wysokość należnego odszkodowania i odwołanie nie przyniosło rezultatu, należy rozważyć założenie sprawy w sądzie. W niektórych wypadkach nie zawsze warto jest kruszyć kopię, jeśli chodzi o mniejsze kwoty, gdyż koszty postępowania mogą okazać się wyższe niż dochodzona suma. Do sprawy trzeba przygotować się naprawdę porządnie, przede wszystkim jeśli chodzi o zebranie materiału dowodowego oraz dokonanie odpowiedniej wyceny poniesionych szkód. W postępowaniu cywilnym obowiązuje prosta zasada – kto twierdzi, ten dowodzi, a więc jeśli twierdzimy, że ponieśliśmy określoną szkodę, powinniśmy to udowodnić. Jeśli utraciliśmy dochody i zarobki, również trzeba wykazać, z czego wynika dana kwota.

Jeśli to tylko możliwe, dobrze byłoby wszystkie dowody przedstawić od razu, razem z pozwem, żeby się nie narazić na oddalenie przez sąd dowodów później zgłoszonych jako spóźnionych (jest takie ryzyko, chyba że się wykaże, iż nie można było ich dołączyć do pozwu). Należy więc zbierać skrupulatnie wszystkie rachunki za leki, prywatne wizyty u lekarzy czy też za rehabilitację. Jeśli doszło do spadku dochodów, należy wykazać przeciętne dochody przed wypadkiem oraz w okresie przebywania na zwolnieniu czy też po wypadku, ale nie na zwolnieniu, chociażby gdy ktoś prowadzi działalność gospodarczą.

W takich sprawach często bardzo istotne znaczenie mają dowody z opinii biegłych. Najczęściej przeprowadza się dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy ds. wyceny wartości szkody, jeśli rachunki i faktury z warsztatu są niewystarczające, oraz z opinii biegłego lekarza, który określi wysokość doznanego uszczerbku na zdrowiu, co ma bezpośredni wpływ na wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia.

WAŻNE!

Postępowanie sądowe w sprawie zaniżonego odszkodowania potrafi być długie i skomplikowane. Warto je dobrze przemyśleć, ewentualnie skonsultować się z prawnikiem, by maksymalnie zwiększyć swoje szanse, przedstawić niezbędne dowody, wiedzieć, o jaką kwotę się ubiegać, aby pozew był uzasadniony i miał jak największe szanse na powodzenie.

Nikogo chyba nie dziwi, że firmy ubezpieczeniowe chcą zapłacić poszkodowanym jak najmniej, gdyż jest to dla nich korzystne. Dlatego też starają się uciąć wysokość odszkodowania w wielu miejscach, na przykład na cenie części użytych do naprawy, kosztach najmu pojazdu zastępczego lub na wysokość zadośćuczynienia. Warto przyjrzeć się wszystkim elementom zaoferowanego odszkodowania, gdyż istnieje możliwość odnalezienia tych, które wpłynęły na jego obniżenie. Po zgłoszeniu szkody i otrzymaniu propozycji, jeśli się z nią nie zgadzamy, powinniśmy wnieść odwołanie od decyzji ubezpieczyciela. Jeśli to również nie odniesie rezultatu, konieczne jest założenie sprawy w sądzie o zasądzenie odszkodowania wyrównującego.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Porady Prawne online

Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.

Zgadzam się na przesyłanie informacji handlowych przez administratora na podany e-mail zgodnie z ustawą z 18.07.02 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t. j. Dz. U. 2017 poz. 1219, z późn. zm.).

  Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu