Pracownik złożył wypowiedzenie z 3-miesięcznym terminem wypowiedzenia, jednocześnie tego samego dnia wcześniej podpisał zaległy urlop od następnego dnia na 7 dni. Ósmego dnia powinien stawić się w pracy, ale nie pojawił się, nie ma na ten dzień usprawiedliwienia, a kolejnego dnia wysłał rano wysłał SMS-a z zapytaniem o czas urlopu, jednocześnie za ok. 2 godziny na platformę ZUS-u wpłynęło zwolnienie od psychiatry na 30 dni. Pracownik miał już wiedzę, że udaje się do lekarza, nie poinformował nas jednak o tym, a przecież powinien być w pracy. Zaniechanie tej czynności jak i nieusprawiedliwiony dzień jest jawną kpiną z pracodawcy. Elektroniczne zwolnienie nie zwalnia pracownika z obowiązku poinformowania pracodawcy o przyczynach nieobecności. Czy mogę zwolnić pracownika dyscyplinarnie w takiej sytuacji? Celem pracownika jest przebywanie na zwolnieniu podczas okresu wypowiedzenia, zwolnienie od psychiatry łatwo można przedłużać – dla mnie są to dodatkowe koszty ZUS oraz ekwiwalent za urlop.
Na pierwszy dzień po urlopie pracownik nie ma usprawiedliwionej nieobecności w pracy, a dodatkowo nie poinformował pracodawcy o tym, że będzie miał zwolnienie lekarskie. Takie działanie pracownika może stanowić tzw. ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracownika będące podstawą do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę. Zgodnie z art. 52 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974. Kodeks pracy (Dz. U. z 2022 r., poz. 1510) pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych.
Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że pracownik pomimo wystawionego zwolnienia lekarskiego powinien poinformować pracodawcę o swojej nieobecności. Poniżej treść odpowiedzi zamieszczonej na wyżej wskazanej stronie internetowej na pytanie: Czy po dostarczeniu do pracodawcy, przez lekarza, zwolnienia lekarskiego przesłanego w systemie elektronicznym, pracownik ma obowiązek poinformować pracodawcę o swojej nieobecności w pracy?
„Niezależnie od przesłania zwolnienia lekarskiego przez lekarza w systemie elektronicznym, pracownik ma obowiązek poinformować pracodawcę o swojej nieobecności w pracy. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996r. w sprawie sposobu usprawiedliwienia nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia. W razie zaistnienia przyczyn uniemożliwiających stawienie się do pracy, pracownik jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy. Jeżeli przepisy prawa pracy obowiązujące u danego pracodawcy nie określają sposobu zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności pracownika w pracy, zawiadomienia tego pracownik dokonuje osobiście lub przez inną osobę, telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową, przy czym za datę zawiadomienia uważa się wtedy datę stempla pocztowego”.
Zatem naruszenie obowiązków pracownika polegało na:
Co do zasady może Pani rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nawet w przypadku, gdy aktualnie pozostaje on na zwolnieniu lekarskim. Co ważne, rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy (art. 52 § 2 Kodeksu Pracy). Zatem pracodawca jest tutaj związany terminem na wykonanie tej czynności.
Przed podjęciem decyzji co do rozwiązania z pracownikiem umowy należy przeanalizować ryzyko związane z ewentualnym wytoczeniem powództwa przez pracownika, który nie zgodzi się z decyzją pracodawcy. Zgodnie bowiem z art. 264 § 2 Kodeksu pracy „żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o pracę”. Takie bowiem uprawnienie przysługuje na podstawie art. 56 § 1 Kodeksu pracy pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązaniu umów o pracę. W uzasadnieniu odwołania od rozwiązania umowy o pracę pracownik może wskazać:
W przypadku gdy pracownik podniesie wyżej wskazane argumenty, które będzie w stanie udowodnić przed sądem, to sąd może uwzględnić argumenty pracownika i uznać, że rozwiązanie umowy o pracę przez pracodawcę nie było zasadne. Wówczas zgodnie z art. 60 Kodeksu pracy „jeżeli pracodawca rozwiązał umowę o pracę w okresie wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie”. Odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas do upływu okresu wypowiedzenia. Dodatkowo w przypadku gdy pracownik byłby reprezentowany przed Sądem przez profesjonalnego pełnomocnika, to należy liczyć się w przypadku uwzględnienia odwołania pracownika z obciążeniem kosztami zastępstwa procesowego, które w minimalnym zakresie wynoszą 75% stawki uzależnionej od wartości przedmiotu sporu, tj. kwoty odszkodowania:
Podsumowując: niewątpliwie pracownik naruszył swoje obowiązki w zakresie usprawiedliwiania nieobecności w pracy, co może być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, a to pozwala pracodawcy na rozwiązanie umowy z pracownikiem bez wypowiedzenia. Natomiast biorąc pod uwagę rodzaj naruszeń i ich czasookres przed podjęciem decyzji co do ewentualnego rozwiązania z pracownikiem umowy w trybie dyscyplinarnym, należy przeanalizować możliwe odwołanie pracownika od oświadczenia pracodawcy w tym przedmiocie. W okolicznościach sprawy dość łatwo będzie pracownikowi podważyć rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, powołując się na stan swojego zdrowia, przy założeniu dokonania korekty czasu trwania zwolnienia przez lekarza.
Milczenie po urlopie i nagłe zwolnienie lekarskie
Marek, specjalista ds. marketingu, złożył wypowiedzenie z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Tego samego dnia podpisał również wniosek o zaległy urlop na 7 dni roboczych. Po upływie urlopu nie pojawił się jednak w pracy ani nie powiadomił przełożonego o swojej nieobecności. Dopiero następnego dnia rano wysłał SMS-a z pytaniem, czy jego urlop przypadkiem się nie przedłuża. Dwie godziny później pracodawca zauważył, że na platformie ZUS pojawiło się zwolnienie lekarskie wystawione przez psychiatrę. Marek nie poinformował jednak pracodawcy o zamiarze wizyty lekarskiej, mimo że – jak się później okazało – miał ją wcześniej umówioną. Pracodawca uznał to za świadome unikanie obowiązku pracy i rozpoczął procedurę dyscyplinarnego rozwiązania umowy.
,,Zapomniałam zadzwonić” i długie L4 w okresie wypowiedzenia
Anna, zatrudniona na stanowisku kierowniczym, poinformowała o swojej rezygnacji i rozpoczęła okres wypowiedzenia. Po tygodniu pracy poszła na urlop wypoczynkowy. Po jego zakończeniu nie pojawiła się w pracy, a dzień później przesłała maila z informacją, że miała załamanie nerwowe i poszła do lekarza, który wystawił jej długoterminowe zwolnienie psychiatryczne. Nie podała wcześniej żadnych sygnałów, że planuje zwolnienie, ani nie skontaktowała się z pracodawcą w dniu nieobecności. Pracodawca uznał to za rażące naruszenie obowiązku informacyjnego i wskazał, że obowiązkiem pracownika było niezwłoczne poinformowanie o przyczynie nieobecności. Rozważane było zwolnienie dyscyplinarne.
Pozorne zagubienie, realne konsekwencje
Tomasz, pracownik działu IT, tuż po rozpoczęciu trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia udał się na uzgodniony urlop. Po jego zakończeniu nie wrócił do pracy, nie odbierał telefonu, a wiadomości e-mail pozostały bez odpowiedzi. Dopiero drugiego dnia po nieobecności wpłynęło zwolnienie lekarskie obejmujące także dzień, w którym powinien stawić się w pracy. W rozmowie z działem HR stwierdził, że „nie był pewny, czy jeszcze ma urlop” i „był zbyt zestresowany, żeby zadzwonić”. Tłumaczenia nie zostały uznane za wystarczające, a brak informacji w wymaganym terminie oraz nieusprawiedliwiona nieobecność były podstawą do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia.
Zgodnie z przepisami prawa pracy, pracownik ma obowiązek niezwłocznie poinformować pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności, nawet jeśli zwolnienie lekarskie zostaje przesłane elektronicznie przez lekarza. Brak takiej informacji, szczególnie w sytuacji, gdy nieobecność była przewidywalna, może być uznany za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i stanowić podstawę do zwolnienia dyscyplinarnego. Choć pracodawca ma prawo rozwiązać umowę w trybie natychmiastowym, każda decyzja powinna uwzględniać ryzyko ewentualnego sporu sądowego oraz możliwość podważenia zasadności zwolnienia przez pracownika. Dlatego przed podjęciem ostatecznych kroków warto przeanalizować wszystkie okoliczności sprawy oraz potencjalne skutki prawne.
Potrzebujesz pomocy prawnej w zakresie prawa pracy? Skorzystaj z naszej oferty porad prawnych online – szybko, dyskretnie i bez wychodzenia z domu. Nasi doświadczeni prawnicy udzielają fachowych porad, pomagają w przygotowaniu pism i ocenie sytuacji prawnej. Wystarczy, że opiszesz swój problem, a my zajmiemy się resztą.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.
Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu
O autorze: Katarzyna Talkowska-Szewczyk