- Pożyczka przekraczająca 1000 zł powinna być zawarta w formie dokumentowej, ale brak takiej formy co do zasady nie powoduje nieważności umowy.
- SMS-y, e-maile i wiadomości z komunikatorów mogą spełniać funkcję dowodu, jeżeli pozwalają ustalić treść ustaleń oraz osobę, która złożyła oświadczenie.
- Jeżeli termin zwrotu pożyczki nie został ustalony, pożyczkodawca powinien wypowiedzieć pożyczkę, a dłużnik ma 6 tygodni na jej zwrot.
- Przy pozwie o zapłatę 12 000 zł opłata sądowa wynosi obecnie 750 zł.
- W sprawie o zwrot pożyczki warto zabezpieczyć pełne rozmowy, potwierdzenia przelewów, częściowe spłaty, wezwania do zapłaty i dane świadków.
Czy brak pisemnej umowy pożyczki przekreśla sprawę?
Nie. Brak klasycznej papierowej umowy pożyczki nie oznacza automatycznie, że nie można dochodzić zwrotu pieniędzy. Trzeba jednak odróżnić dwie kwestie: ważność samej umowy oraz możliwość jej udowodnienia przed sądem.
Podstawowe znaczenie ma art. 720 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym:
„Art. 720. § 1. Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
§ 2. Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej.”
Aktualnie nie chodzi więc o formę pisemną rozumianą jako dokument z własnoręcznym podpisem, lecz o formę dokumentową. Do jej zachowania wystarczy złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób pozwalający ustalić osobę składającą oświadczenie. Dokumentem może być nośnik informacji pozwalający zapoznać się z treścią, a więc także wiadomość e-mail, SMS, zapis rozmowy w komunikatorze albo inna utrwalona wiadomość elektroniczna.
Jeżeli strony rzeczywiście uzgodniły pożyczkę w korespondencji elektronicznej, a z wiadomości wynika, kto składał oświadczenia i czego one dotyczyły, może to stanowić bardzo istotny materiał dowodowy. Gdy natomiast wiadomości nie zawierają pełnych ustaleń, nadal mogą uprawdopodobnić zawarcie umowy i ułatwić dopuszczenie innych dowodów, np. ze świadków lub z przesłuchania stron. Przy większych kwotach warto też wiedzieć, jak powinna wyglądać umowa pożyczki między osobami prywatnymi i jakie elementy najlepiej zabezpieczają późniejsze dochodzenie zwrotu pieniędzy.
SMS-y i e-maile jako dowód udzielenia pożyczki
SMS-y, e-maile oraz wiadomości z portali społecznościowych mogą być dowodem w sprawie o zapłatę. Ich znaczenie zależy jednak od treści, ciągłości rozmowy i możliwości wykazania, że wiadomości pochodzą od pożyczkobiorcy.
Najsilniejsze dowodowo są wiadomości, w których dłużnik:
- potwierdza, że otrzymał konkretną kwotę,
- używa sformułowań wskazujących na obowiązek zwrotu, np. „oddam”, „spłacę”, „zwrócę pożyczkę”,
- wskazuje termin spłaty albo prosi o jego przesunięcie,
- uznaje saldo zadłużenia, np. „zostało mi jeszcze 12 tys.”,
- potwierdza wcześniejsze częściowe spłaty.
W opisanej sytuacji szczególne znaczenie mają wiadomości, w których pożyczkobiorca przyznaje, że pieniądze otrzymał i że ma je oddać. Takie wiadomości mogą działać jako dowód zawarcia umowy, dowód wysokości długu, a czasem także jako uznanie roszczenia. Podobne reguły oceny dowodów mogą mieć znaczenie także w sprawach o odzyskanie pieniędzy z kredytu zaciągniętego dla innej osoby. Uznanie długu może mieć znaczenie również dla biegu przedawnienia, ale zawsze trzeba ocenić konkretną treść wiadomości.
W praktyce sąd nie ogranicza się do jednej wiadomości wyrwanej z kontekstu. Ocenia całość materiału: historię rozmów, potwierdzenia przelewów, tytuły przelewów, zachowanie stron po przekazaniu pieniędzy, częściowe spłaty, wezwania do zapłaty i ewentualne zeznania świadków.
Co daje forma dokumentowa i czym różni się od formy pisemnej?
Forma pisemna wymaga co do zasady własnoręcznego podpisu na dokumencie. Forma dokumentowa jest mniej sformalizowana. Wystarczy utrwalenie oświadczenia w taki sposób, aby można było zapoznać się z jego treścią i ustalić osobę składającą oświadczenie.
Dlatego w przypadku pożyczki prywatnej znaczenie mogą mieć:
- SMS-y, w których strony ustalają kwotę i zwrot pieniędzy,
- e-maile potwierdzające warunki pożyczki,
- wiadomości z Messengera, WhatsAppa lub innego komunikatora,
- potwierdzenia przelewów z opisem „pożyczka”, „zwrot pożyczki”, „rata pożyczki”,
- nagrania lub inne pliki, jeżeli zostały pozyskane zgodnie z prawem i mają znaczenie dla sprawy.
Jeżeli wartość pożyczki przekracza 1000 zł, forma dokumentowa jest wymagana dla celów dowodowych. Brak tej formy nie oznacza automatycznie nieważności umowy, ale może utrudnić prowadzenie dowodów ze świadków i z przesłuchania stron. Ograniczenie to nie działa jednak bezwzględnie. Dowód z zeznań świadków lub przesłuchania stron może być dopuszczony m.in. wtedy, gdy fakt dokonania czynności jest uprawdopodobniony za pomocą dokumentu.
Pożyczkobiorca nie oddaje pieniędzy, a masz tylko SMS-y lub e-maile?
Prawnik oceni korespondencję, przelewy i pozostałe dowody oraz pomoże zabezpieczyć materiał i skutecznie dochodzić zwrotu pożyczki.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
Właśnie dlatego nawet krótkie SMS-y lub e-maile mogą mieć duże znaczenie. Mogą nie tylko potwierdzać dług, ale również otwierać drogę do przeprowadzenia dodatkowych dowodów.
Jak zabezpieczyć SMS-y, e-maile i wiadomości z komunikatora?
Przed skierowaniem sprawy do sądu warto uporządkować materiał dowodowy. Najlepiej przygotować go tak, aby sąd mógł łatwo odtworzyć chronologię zdarzeń.
Praktycznie warto zabezpieczyć:
- pełne zrzuty ekranu rozmów, obejmujące daty, godziny, numer telefonu lub nazwę profilu,
- eksport rozmowy z komunikatora, jeżeli aplikacja daje taką możliwość,
- wydruki e-maili wraz z nagłówkami, datami i adresami nadawcy oraz odbiorcy,
- potwierdzenia przelewów wychodzących i przychodzących,
- historię częściowych spłat,
- wezwania do zapłaty wysłane do dłużnika,
- dane osób, które wiedziały o pożyczce lub były obecne przy przekazaniu pieniędzy.
Jeżeli pieniądze były przekazywane gotówką, sprawa jest trudniejsza niż przy przelewie, ale nie jest z góry przegrana. W takiej sytuacji szczególnie ważne są wiadomości, w których dłużnik potwierdza otrzymanie środków, deklaruje spłatę albo wyjaśnia, dlaczego jeszcze nie oddał pieniędzy.
Wezwanie do zapłaty i termin zwrotu pożyczki
Przed pozwem warto ustalić, czy termin zwrotu pożyczki został oznaczony. Jeżeli strony ustaliły konkretną datę spłaty, roszczenie staje się wymagalne po upływie tego terminu. Jeżeli terminu nie było, zastosowanie ma art. 723 Kodeksu cywilnego: dłużnik powinien zwrócić pożyczkę w ciągu 6 tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę.
W praktyce oznacza to, że przy pożyczce bez ustalonego terminu zwrotu warto wysłać do dłużnika pisemne lub dokumentowe wypowiedzenie pożyczki i wezwanie do zapłaty. Można to zrobić listem poleconym, e-mailem, a dodatkowo także SMS-em lub przez komunikator, ale dobrze mieć dowód doręczenia albo przynajmniej dowód wysłania.
Wezwanie powinno zawierać:
- dane pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy,
- wskazanie kwoty pożyczki i kwoty pozostałej do spłaty,
- daty przekazania pieniędzy, jeżeli są znane,
- informację o częściowych spłatach,
- termin zapłaty,
- numer rachunku bankowego,
- zapowiedź skierowania sprawy do sądu w razie braku zapłaty.
Jeżeli dłużnik już spłacił część pożyczki, w pozwie należy dochodzić kwoty pozostałej do zapłaty. W opisanej sytuacji, przy pożyczkach na łączną kwotę około 14 000 zł i spłacie 2 000 zł, roszczenie główne może wynosić około 12 000 zł, o ile taka kwota wynika z dowodów.
Pozew o zapłatę przeciwko pożyczkobiorcy
Jeżeli dłużnik nie zwraca pieniędzy mimo wezwań, kolejnym krokiem jest pozew o zapłatę. W pozwie trzeba wskazać, czego powód się domaga, od kogo, z jakiego tytułu i na podstawie jakich dowodów.
Jeżeli pożyczkobiorca nadal nie płaci, windykacja długu od osoby prywatnej obejmuje przygotowanie pozwu, wykazanie roszczenia i ewentualną egzekucję.
W sprawie o zwrot pożyczki warto opisać:
- kiedy i w jakich kwotach pieniądze zostały przekazane,
- czy była to jedna pożyczka, czy kilka pożyczek,
- czy strony ustaliły termin zwrotu,
- jakie były częściowe spłaty,
- jak dłużnik potwierdzał obowiązek zwrotu,
- kiedy został wezwany do zapłaty,
- od jakiej daty są dochodzone odsetki za opóźnienie.
Do pozwu należy dołączyć dowody, np. wydruki korespondencji, potwierdzenia przelewów, wezwanie do zapłaty, potwierdzenie nadania listu, historię rachunku bankowego oraz wskazać świadków, jeżeli ich zeznania mogą pomóc w wykazaniu zawarcia umowy i przekazania pieniędzy.
Przy roszczeniu w wysokości około 12 000 zł opłata sądowa od pozwu wynosi 750 zł. Jeżeli kwota dochodzona pozwem przekracza 10 000 zł, ale nie przekracza 15 000 zł, zastosowanie ma właśnie taka opłata stała. Jeżeli powód nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, może rozważyć złożenie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych.
Czy dłużnik może twierdzić, że to była darowizna?
Tak, w praktyce dłużnicy często bronią się twierdzeniem, że pieniądze były prezentem, pomocą rodzinną, rozliczeniem wcześniejszych zobowiązań albo darowizną. Dlatego znaczenie ma nie tylko sam fakt przekazania pieniędzy, lecz także wykazanie, że istniał obowiązek ich zwrotu.
Najlepsze są dowody, z których wynika zwrotny charakter świadczenia. Przykładowo: wiadomość „oddaj mi pożyczone 5000 zł”, odpowiedź „oddam za miesiąc”, tytuł przelewu „pożyczka” albo wiadomość dłużnika „wiem, że jestem ci winien 12 tys., oddam w ratach”. Takie sformułowania znacząco utrudniają twierdzenie, że była to darowizna.
Jeżeli korespondencja jest niejednoznaczna, trzeba budować sprawę na całym materiale dowodowym: kwotach, datach, relacji stron, wcześniejszych ustaleniach, częściowych spłatach i zachowaniu dłużnika po otrzymaniu pieniędzy.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak sąd może oceniać wiadomości elektroniczne i inne dowody w sprawach o zwrot prywatnej pożyczki.
Anna przelała koledze 9000 zł, wpisując w tytule przelewu „pożyczka do zwrotu”. Nie podpisali papierowej umowy, ale w wiadomościach SMS kolega kilka razy prosił o przesunięcie terminu spłaty i pisał, że „odda całość do końca miesiąca”. Po kilku miesiącach przestał odpowiadać. W pozwie Anna dołączyła potwierdzenie przelewu, wydruki SMS-ów i wezwanie do zapłaty. Taki zestaw dowodów może skutecznie wykazywać zarówno przekazanie pieniędzy, jak i obowiązek ich zwrotu.
Marek przekazywał znajomemu kilka mniejszych kwot gotówką. Nie miał potwierdzeń wypłaty ani pokwitowań, ale zachował rozmowę na Messengerze, w której znajomy napisał: „wiem, że mam u ciebie łącznie 11 500 zł długu, spłacę po 1000 zł miesięcznie”. Dłużnik spłacił jedną ratę przelewem z opisem „rata pożyczki”, a potem zaprzestał płatności. W takiej sytuacji wiadomości i częściowa spłata mogą być istotnym dowodem uznania długu.
Paulina pożyczyła byłemu partnerowi 5000 zł bez ustalenia konkretnego terminu zwrotu. Po rozstaniu poprosiła go e-mailem o oddanie pieniędzy, ale on odpisał tylko, że „teraz nie ma z czego oddać”. Ponieważ termin spłaty nie był wcześniej określony, Paulina powinna wypowiedzieć pożyczkę i wyznaczyć termin zgodny z art. 723 Kodeksu cywilnego. Dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu sprawa jest lepiej przygotowana do pozwu.
FAQ
Czy SMS wystarczy jako umowa pożyczki?
Może wystarczyć, jeżeli z treści SMS-a wynika, kto składa oświadczenie, jaka kwota została pożyczona i że pieniądze mają zostać zwrócone. W praktyce najlepiej, gdy SMS-y są wsparte dodatkowymi dowodami, np. przelewem, częściową spłatą albo e-mailem.
Czy pożyczka bez umowy pisemnej jest ważna?
Tak, co do zasady brak pisemnej umowy nie powoduje nieważności pożyczki. Przy pożyczkach powyżej 1000 zł wymagana jest forma dokumentowa dla celów dowodowych, ale jej brak nie przekreśla automatycznie możliwości dochodzenia roszczenia.
Co zrobić, jeśli nie ustalono terminu zwrotu pożyczki?
Jeżeli termin zwrotu nie został oznaczony, pożyczkodawca powinien wypowiedzieć pożyczkę. Dłużnik ma wtedy 6 tygodni na zwrot pieniędzy. Dopiero po bezskutecznym upływie tego okresu roszczenie jest zasadniczo gotowe do dochodzenia w sądzie.
Czy częściowa spłata pomaga w sądzie?
Tak. Częściowa spłata może potwierdzać, że dłużnik traktował przekazane środki jako pożyczkę, a nie darowiznę. Szczególnie pomocny jest przelew z opisem „rata pożyczki”, „zwrot” albo wiadomość, w której dłużnik wyjaśnia, jak będzie spłacał resztę.
Czy można żądać odsetek od niezwróconej pożyczki?
Tak, jeżeli dłużnik opóźnia się ze zwrotem pieniędzy, można dochodzić odsetek ustawowych za opóźnienie. Datę początkową trzeba ustalić w zależności od tego, kiedy roszczenie stało się wymagalne: po ustalonym terminie spłaty albo po wypowiedzeniu pożyczki i upływie 6 tygodni.
Podsumowanie
SMS-y, e-maile i wiadomości z komunikatorów mogą być wystarczającym dowodem w sprawie o zwrot pożyczki, zwłaszcza gdy dłużnik przyznaje w nich, że otrzymał pieniądze i zobowiązuje się do ich oddania. Obecnie kluczowe znaczenie ma forma dokumentowa, a nie wyłącznie papierowa umowa z podpisem.
Najbezpieczniej jest zebrać cały materiał dowodowy: wiadomości, przelewy, historię spłat, wezwania do zapłaty i dane świadków. Jeżeli termin zwrotu nie został ustalony, należy pamiętać o wypowiedzeniu pożyczki i sześciotygodniowym terminie wynikającym z Kodeksu cywilnego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 73, art. 74, art. 772, art. 773, art. 118, art. 120, art. 123, art. 720 i art. 723.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296.
3. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz.U. 2005 nr 167 poz. 1398, w szczególności art. 13.
