Mamy 11 050 opinii naszych Klientów

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ucieczka z miejsca kolizji a konsekwencje prawne

Bardzo często możemy usłyszeć w mediach, że sprawca kolizji uciekł z miejsca zdarzenia. Z taką sytuacją można spotkać się dosyć często. Oczywiście należy rozróżnić sytuację, kiedy sprawca ucieka z miejsca kolizji, bowiem jest np. pod wpływem alkoholu, od sytuacji, gdy sprawca tzw. szkody parkingowej ucieka, licząc na to, że zdarzenia nikt nie widział i tym samym uniknie on ponoszenia kosztów naprawy pojazdu, który uszkodził. W artykule omawiamy konsekwencje takich niewłaściwych zachowań.

Ucieczka z miejsca kolizji a konsekwencje prawne

Konsekwencje prawne ucieczki z miejsca kolizji, z miejsca wypadku

Jedną z najczęstszych konsekwencji prawnych ucieczki z miejsca kolizji jest to, że koszty szkody w takim przypadku należy ponieść z własnej kieszeni, stanowi bowiem o tym tzw. regres ubezpieczyciela, o którym szerzej opowiem dalej.

W tym miejscu należy również rozróżnić nazewnictwo, bowiem wypadek i kolizja to dwie różne rzeczy. Kolizje są to takie przypadki, w których poza szkodami materialnymi nic się nikomu nie stało lub obrażenia się niewielkie, czyli okres rozstroju zdrowia poszkodowanego nie przekracza 7 dni. Z wypadkiem zaś mamy do czynienia wtedy, gdy obrażenia są dużo poważniejsze i niestety powodują rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni, np. będzie to już chociażby ręka w gipsie.

WAŻNE!

Konsekwencje prawne oddalenia się z miejsca kolizji lub wypadku mogą być bardzo poważne. Sankcje karne w takiej sytuacji są zdecydowanie bardziej dotkliwe niż w przypadku pozostania na miejscu zdarzenia.

Oddalenie się z miejsca kolizji

Jak już wskazaliśmy, kolizja jest tym zdarzeniem, które jest mniej poważne z punktu widzenia obrażeń i również konsekwencji prawnych. Podstawę prawną tego zdarzenia można odnaleźć w Kodeksie wykroczeń, a konsekwencje również w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych czyli OC. Warto w tym miejscu wskazać, że oddalenie się z miejsca kolizji w takiej sytuacji musi być wyraźne. Podstawowym obowiązkiem każdego kierowcy jest zatrzymanie się w przypadku, gdy staje się uczestnikiem zdarzenia drogowego. Nie ma przy tym znaczenia to, czy jest on sprawcą czy osobą poszkodowaną. Jeżeli wymaga tego sytuacja, każdy kierowca ma obowiązek udzielić również pierwszej pomocy, a także upewnić się, że pozostałym uczestnikom nic nie zagraża, a na koniec wezwać policję.

Niezależnie od charakteru zdarzenia drogowego każdy kierowca powinien podać drugiemu swoje dane, adres zamieszkania oraz informacje dotyczące jego ubezpieczenia komunikacyjnego. Pod warunkiem jednak, że strona wymagająca podania tych informacji jest do tego upoważniona (np. policjant, uczestnicy wypadku). Może się zdarzyć, że kierowca prowadził pojazd, który nie należy do niego. W takim przypadku ma obowiązek podać również dane personalne oraz adres zamieszkania właściciela samochodu. Inaczej poszkodowany może oczywiście wezwać Policję.

Czym grozi ucieczka z miejsca kolizji?

Jak już wskazywałem, konsekwencje mogą być dosyć istotne. Przede wszystkim możemy wymienić dwa rodzaje takich konsekwencji, jeśli chodzi o sankcje karne. W Polsce sama ucieczka nie jest karana osobno, przepisy nie przewidują osobnej kary dla osoby, która uciekła z miejsca kolizji lub zdarzenia. Polski Kodeks karny przewiduje jednak tzw. zaostrzenie kary za cztery różne rodzaje przestępstw, jeżeli ich sprawca uciekł z miejsca wypadku. Taka osoba otrzyma bardziej surową karę za:

  • spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym (artykuł 173 Kodeksu karnego),
  • sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym (artykuł 174 Kodeksu karnego),
  • spowodowanie wypadku skutkującego obrażeniami ciała innej osoby (artykuł 177 § 1 Kodeksu karnego)
  • spowodowanie wypadku skutkującego ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią innej osoby (artykuł 177 § 2 Kodeks karnego).

Te przypadki dotyczą zarówno kolizji, jak i wypadku, jednakże wymiar kary zależy głównie od kwalifikacji tego czynu przez Policję i następnie Prokuratora. Drugą sankcją bardziej dotkliwą pod względem materialnym jest wspomniany regres ubezpieczyciela, który polega na tym, że to winny szkody musi ponieść koszty naprawy pojazdów, a ubezpieczyciel w tym zakresie nie poniesie jej kosztów.

Ucieczka z miejsca wypadku

Wypadek jest tym przypadkiem, w którym zawsze za jego spowodowanie grożą zdecydowanie większe sankcje. W przypadku przestępstw z wyżej opisanych przestępstw zaostrzenie kary związane z ucieczką sprawcy wypadku polega na tym, że minimalna kara pozbawienia wolności zostaje zwiększona o połowę w stosunku do jej dolnej granicy. Jeśli zaś chodzi o przestępstwo spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, to sędzia musi w takim przypadku orzec karę wynoszącą minimum 2 lata pozbawienia wolności. Maksymalny wymiar kary związanej z art. 177 K.k. § 2 wzrasta natomiast o połowę w razie udowodnionej ucieczki sprawcy z miejsca wypadku. Na marginesie dodam tylko, że sprawca, który uciekł, jest w takim przypadku traktowany tak samo jak osoba nietrzeźwa lub pod wpływem innych środków odurzających.

WAŻNE!

Za każdym razem, w przypadku spowodowania wypadku i celowego oddalenia się z miejsca jego zdarzenia minimalna orzeczona wobec nas kara musi być o połowę wyższa niż jej dolna granica!

Stłuczka parkingowa i ucieczka z miejsca kolizji

Myślę, że ten przypadek jest najczęściej spotykany. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji, to my – jako kierowca i winny jednocześnie – powinniśmy odszukać właściciela tego pojazdu. Praktyka tutaj jest bardzo różna, lecz musimy mieć świadomość, że dziś wiele placów, parkingów jest monitorowanych i nie możemy mówić o anonimowości. Fakt, że w okolicy nie było świadków, nie może usprawiedliwiać oddalenia się z miejsca kolizji. Aby uniknąć konsekwencji, często wystarczy pozostawić swoje dane, np. za przednią wycieraczką, chociażby kartkę z numerem telefonu lub też zgłosić ten fakt dozorcy parkingu. Jeśli nie jest to możliwe, to powinniśmy skontaktować się z najbliższym posterunkiem policji w celu powiadomienia o zaistniałym zdarzeniu. Inaczej możemy mieć z tego tytułu nieprzyjemności.

WAŻNE!

Należy pamiętać, że czasem możemy „nie poczuć” szkody parkingowej. Bardzo wiele sporów sądowych w tej materii kończy się powołaniem biegłego, który stwierdza, czy osoba kierująca mogła nie poczuć takiej szkody, np. słuchając muzyki w samochodzie. Jeśli biegły tak stwierdzi, ubezpieczyciel nie będzie mógł nam przypisać umyślności w działaniu.

Regres ubezpieczyciela za oddalenie się z miejsca kolizji

Jest to najczęściej spotykana konsekwencja za tego rodzaju zdarzenia. W przypadku sankcji karnych często udaje nam się ich uniknąć, gdy tłumaczymy je np. szokiem i stresem. Ubezpieczyciela jednak na pewno takie tłumaczenie nie przekona i po wypłacie odszkodowania skieruje on swoje roszczenia o zwrot tych kwot bezpośrednio do nas. Podstawą do tego jest art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z którym zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2 pkt 1, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;

2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;

3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;

4) zbiegł z miejsca zdarzenia.

Zatem w takiej sytuacji musimy liczyć się z koniecznością zwrotu wypłaconych przez ubezpieczyciela kwot.

Podsumowując, należy wskazać, że z tego rodzaju sytuacjami możemy spotkać się bardzo często. Jeśli jednak już tak się stało, warto skontaktować się z prawnikiem, który po dokładnej analizie sytuacji może przyjąć właściwą linię obrony, tak aby uniknąć konsekwencji prawnych i finansowych.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »