Skopiowanie wiadomości z telefonu małżonka bez jego zgody może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 267 Kodeksu karnego, zwłaszcza gdy doszło do przełamania albo ominięcia zabezpieczeń, nieuprawnionego dostępu do telefonu lub aplikacji albo użycia programu szpiegującego. Samo wykorzystanie korespondencji w sprawie rozwodowej nie zawsze przesądza jednak o odpowiedzialności karnej.
W artykule wyjaśniamy, kiedy warto złożyć zawiadomienie i wniosek o ściganie, jak sąd rodzinny może ocenić taki dowód oraz czym różni się skopiowanie wiadomości od podsłuchu, włamania do konta, szantażu lub obrażania kogoś.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
W sprawach rozwodowych często pojawia się pytanie, czy skopiowanie wiadomości z telefonu drugiego małżonka jest tylko „dowodem do rozwodu”, czy już przestępstwem. Odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, jak doszło do pozyskania korespondencji: czy telefon był zabezpieczony, czy sprawca znał hasło za zgodą właściciela, czy ominął blokadę, wszedł na konto w aplikacji albo użył dodatkowego oprogramowania.
Zgodnie z art. 267 Kodeksu karnego:
§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.
§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.
§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
W praktyce najważniejsze są trzy elementy: brak uprawnienia, uzyskanie dostępu do informacji nieprzeznaczonej dla sprawcy oraz sposób dostępu. Jeżeli żona weszła w prywatną korespondencję na WhatsAppie bez zgody męża i skopiowała wiadomości z rozmowy z inną osobą, można rozważać art. 267 K.k. Szczególnie istotne będzie to, czy musiała przełamać albo ominąć zabezpieczenie telefonu lub aplikacji, czy skorzystała z zapamiętanego hasła wbrew woli właściciela, czy też uzyskała dostęp do części systemu informatycznego bez uprawnienia.
Nie każda sytuacja jest jednak jednoznaczna. Inaczej ocenia się jednorazowe zobaczenie wiadomości na pozostawionym odblokowanym ekranie, inaczej skopiowanie całej korespondencji, a jeszcze inaczej zainstalowanie aplikacji szpiegującej. W podobnych sprawach analogiczne wątpliwości dotyczą sytuacji, gdy w SMS-ach pada groźba, dlatego warto odróżnić samo pozyskanie korespondencji od groźby wysyłanej drogą elektroniczną.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
To, że korespondencja została przekazana adwokatowi i ma służyć jako dowód w sprawie rozwodowej, nie oznacza automatycznie, że sposób jej zdobycia był zgodny z prawem. Cel procesowy może mieć znaczenie przy ocenie całej sprawy, ale sam w sobie nie tworzy uprawnienia do włamania się do telefonu, konta komunikatora lub skrzynki mailowej.
W orzecznictwie przyjmuje się, że materiał pozyskany przez osobę prywatną może niekiedy zostać użyty w procesie cywilnym, jeżeli jest istotny dla rozstrzygnięcia, ale sąd powinien ocenić okoliczności jego zdobycia, autentyczność i proporcje między prawem do prywatności a prawem do obrony swoich racji. W sprawie rozwodowej wiadomości mogą mieć znaczenie np. dla oceny rozkładu pożycia, winy lub wiarygodności twierdzeń stron, ale nie każdy sposób ich pozyskania będzie akceptowalny.
W wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z 12 lutego 2020 r., I C 2267/19, wskazano, że dochodzenie swoich racji przed sądem może wyłączać ocenę działania jako naruszenia dóbr osobistych w konkretnych okolicznościach. Tego stanowiska nie należy jednak rozumieć jako przyzwolenia na przełamywanie haseł, podsłuch, spyware albo masowe kopiowanie prywatnej korespondencji.
Najbardziej ryzykowne są sytuacje, w których małżonek instaluje na telefonie drugiej osoby aplikację szpiegującą, przekierowuje wiadomości, uzyskuje dostęp do kopii zapasowych, loguje się do komunikatora na własnym urządzeniu albo rejestruje cudze rozmowy bez uczestniczenia w nich. Takie działanie może wchodzić w zakres art. 267 § 2 lub § 3 K.k.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 27 kwietnia 2016 r., III KK 265/15, podkreślił, że art. 267 § 3 K.k. chroni poufne wypowiedzi uczestników rozmowy, a urządzeniem w rozumieniu tego przepisu może być każde urządzenie służące do utrwalania obrazu lub dźwięku, w tym dyktafon. SN zaznaczył jednocześnie, że dopuszczalność wykorzystania materiału w procesie nie oznacza jeszcze, że sprawca był uprawniony do jego pozyskania.
W sprawach o wiadomości z telefonu podobną funkcję może pełnić oprogramowanie, które kopiuje komunikatory, zapisuje ekran, przechwytuje hasła albo przekazuje treść rozmów osobie trzeciej. Wtedy sprawa przestaje dotyczyć wyłącznie konfliktu małżeńskiego i może mieć poważny wymiar karny.
Jeżeli podejrzewa Pan, że żona bez uprawnienia uzyskała dostęp do Pana telefonu, aplikacji lub korespondencji, może Pan złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Przy czynach z art. 267 § 1-4 K.k. konieczny jest także wniosek pokrzywdzonego o ściganie. W piśmie warto więc wyraźnie napisać, że składa Pan zarówno zawiadomienie, jak i wniosek o ściganie sprawcy.
W zawiadomieniu należy opisać konkrety: kiedy wiadomości zostały pozyskane, z jakiego urządzenia lub konta, czy telefon był zabezpieczony kodem, odciskiem palca lub hasłem, czy żona znała hasło, czy miała zgodę na korzystanie z telefonu, komu przekazała kopie korespondencji i czy doszło do dalszego rozpowszechnienia. Warto dołączyć pismo adwokata, wydruki wiadomości otrzymane od pełnomocnika drugiej strony, screeny, informacje o logowaniach do konta oraz wszelkie dane techniczne, które pokazują nieuprawniony dostęp.
Jeżeli nielegalnie pozyskane treści bywają wykorzystywane do zmuszania małżonka do określonego zachowania, rezygnacji z roszczeń albo przyjęcia niekorzystnych warunków rozwodu, problem może wykraczać poza art. 267 K.k. i obejmować także szantażowanie pozyskaną korespondencją.
Niezależnie od postępowania karnego można rozważyć ochronę cywilną. Prywatność, tajemnica korespondencji i dobre imię są dobrami osobistymi chronionymi przez art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. W określonych przypadkach można żądać zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, przeprosin, zadośćuczynienia albo zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.
Takie roszczenie wymaga jednak ostrożnej oceny. Jeżeli korespondencja została przekazana wyłącznie pełnomocnikowi i sądowi, a jej użycie było związane z obroną praw w sprawie rozwodowej, druga strona może twierdzić, że działała w granicach uzasadnionego interesu procesowego. Jeżeli natomiast wiadomości zostały rozesłane rodzinie, znajomym, pracodawcy lub opublikowane w internecie, argument o ochronie swoich praw w procesie będzie znacznie słabszy.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach o korespondencję z telefonu decydują szczegóły techniczne i cel wykorzystania wiadomości.
Mąż zostawił telefon odblokowany na stole. Żona zobaczyła na ekranie fragment rozmowy, zrobiła zdjęcie jednej wiadomości i przekazała je swojemu pełnomocnikowi. Taka sytuacja może naruszać prywatność, ale odpowiedzialność z art. 267 K.k. będzie trudniejsza do wykazania niż przy przełamaniu hasła albo wejściu na konto. Kluczowe będzie to, czy żona uzyskała dostęp bez uprawnienia do telefonu lub aplikacji oraz jak szeroki był zakres skopiowanych treści.
Żona znała kod do telefonu, bo wcześniej mąż pozwalał jej korzystać z urządzenia w sprawach domowych. Po konflikcie, bez jego zgody, weszła do WhatsAppa, wyeksportowała rozmowę z inną osobą i przekazała pełny zapis korespondencji adwokatowi. W takim przypadku trzeba odróżnić wcześniejszą zgodę na zwykłe użycie telefonu od zgody na przeglądanie i kopiowanie prywatnych rozmów. Zawiadomienie może być zasadne, ale organ będzie badał zakres uprawnienia, sposób dostępu i cel działania.
Małżonek zainstalował na telefonie żony program, który kopiował jej wiadomości i wysyłał je na jego adres e-mail. Następnie przedstawił wydruki w sprawie rozwodowej. Tutaj ryzyko odpowiedzialności karnej jest znacznie większe, ponieważ w grę wchodzi nie tylko prywatna korespondencja, lecz także posłużenie się oprogramowaniem w celu uzyskania informacji, do których sprawca nie był uprawniony.
Nie zawsze. Trzeba ustalić, czy dostęp był bezprawny, czy wiadomości były przeznaczone dla sprawcy, czy doszło do ominięcia zabezpieczeń, dostępu do systemu informatycznego albo użycia urządzenia lub oprogramowania. Dopiero te okoliczności pozwalają ocenić art. 267 K.k.
Tak, można złożyć zawiadomienie, jeżeli podejrzewa Pan bezprawne uzyskanie dostępu do korespondencji. Przekazanie materiału adwokatowi nie wyklucza automatycznie odpowiedzialności karnej, ale będzie jedną z okoliczności ocenianych przez prokuraturę i sąd.
Może, ale nie musi. Sąd ocenia istotność dowodu, autentyczność wiadomości, sposób ich pozyskania oraz to, czy dopuszczenie dowodu nie prowadziłoby do nieproporcjonalnego naruszenia prywatności. Warto zgłosić zastrzeżenia do takiego dowodu i opisać, w jaki sposób został zdobyty.
Wniosek powinien jasno wskazywać, że żąda Pan ścigania sprawcy czynu z art. 267 K.k. Warto opisać sposób dostępu do telefonu lub aplikacji, zakres skopiowanych wiadomości, osoby, którym je przekazano, oraz dołączyć dowody potwierdzające nieuprawnione działanie.
Można tego żądać w ramach ochrony dóbr osobistych, zwłaszcza gdy korespondencja została rozpowszechniona poza sprawą sądową. Jeżeli wiadomości są już w aktach postępowania, o ich dalszym procesowym wykorzystaniu decyduje sąd.
Skopiowanie korespondencji z telefonu małżonka może prowadzić do odpowiedzialności karnej, ale nie w każdym przypadku. Największe znaczenie ma to, czy doszło do nieuprawnionego dostępu do informacji, telefonu, aplikacji lub konta oraz czy użyto zabezpieczeń, podsłuchu albo oprogramowania. Wykorzystanie wiadomości w sprawie rozwodowej nie legalizuje automatycznie sposobu ich zdobycia, choć może wpływać na ocenę konkretnej sprawy.
Jeżeli korespondencja została pozyskana bez Pana zgody, warto równolegle ocenić trzy ścieżki: zawiadomienie i wniosek o ściganie z art. 267 K.k., reakcję procesową w sprawie rozwodowej oraz ewentualne roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553, w tym art. 267 K.k.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296, w tym art. 2431 i art. 308 K.p.c.
3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w tym art. 23 i 24 K.c.
4. Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 12 lutego 2020 r., I C 2267/19.
5. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2016 r., III KK 265/15, OSNKW 2016, nr 8, poz. 54.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.
Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu