Obecnie przebywam na „ciążowym” zwolnieniu L4. Podczas ostatniej wizyty u lekarza (we czwartek) dostałam złe wiadomości dotyczące dziecka i ze zdenerwowania zapomniałam dopytać o przedłużenie L4, które tego właśnie dnia się kończyło. Lekarz również zapomniał wystawić zwolnienie. Dopatrzyłam się tego faktu dopiero w poniedziałek i po zgłoszeniu się do lekarza zwolnienie zostało przedłużone, ale od soboty zamiast od piątku. Wygląda więc na to, że mam jeden dzień nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy. Bardzo się denerwuję. Co zrobić w takiej sytuacji? Jakie mogą być konsekwencje tego niedopatrzenia?
Rozumiem Pani niepokój – sytuacja jest delikatna, ale postaram się uspokoić i wskazać możliwe rozwiązania z perspektywy prawnej oraz praktyki pracodawczej.
Z formalnego punktu widzenia rzeczywiście powstała luka w ciągłości zwolnienia lekarskiego – jeden dzień (piątek), który nie jest objęty zaświadczeniem. Może to skutkować uznaniem tej nieobecności za nieusprawiedliwioną przez pracodawcę. Jednakże:
Zalecam niezwłoczne złożenie pisemnego wyjaśnienia do pracodawcy, w którym:
Można jednocześnie złożyć wniosek o usprawiedliwienie tej nieobecności – pracodawca ma w tym zakresie niestety pewną uznaniowość. Może jednak uznać, że mimo braku formalnego L4 nieobecność była usprawiedliwiona (np. na podstawie oświadczenia Pani, oświadczenia lekarza lub dokumentacji medycznej, gdyby jej wymagał, aby Pani „uwierzyć” – gdyby lekarz potwierdził niedopatrzenie, zapewne pracodawcy wystarczyłoby jego wyjaśnienie).
Jeśli jednak pracodawca uzna nieobecność za nieusprawiedliwioną (a może, bo nie musi uwzględnić Pani ww. wniosku, wszak to wyłącznie jego dobra wola), może to skutkować potrąceniem wynagrodzenia za ten jeden dzień. W skrajnym przypadku (np. w razie wcześniejszych naruszeń obowiązków pracowniczych) pracodawca mógłby rozważać zastosowanie kary porządkowej (upomnienie, nagana), ale z uwagi na szczególną sytuację (ciąża, stres, szybkie działanie z Pani strony) jest to mało prawdopodobne, tak samo, jak mało prawdopodobne jest zwolnienie dyscyplinarne, bo uchybienie musiałby być rażące; jeśli zaś Pani złoży wyjaśnienia itd., nie ma mowy o rażącym charakterze naruszenia.
Warto mieć kopię korespondencji z lekarzem oraz dokumentację z wizyty z czwartku i poniedziałku – na wypadek konieczności udowodnienia okoliczności w przyszłości (gdyby pracodawca chciał wyciągać negatywne konsekwencje, a Pani planowałaby odwołać się do sądu pracy).
Podsumowując, nie ma podstaw do nadmiernego stresu. Zdarzyła się ludzka pomyłka w bardzo trudnym momencie. Kluczem jest szybka, spokojna komunikacja z pracodawcą i udokumentowanie albo na początek opisanie dobrej wiary oraz okoliczności zdarzenia. W zdecydowanej większości przypadków pracodawcy wykazują zrozumienie w takich sytuacjach – szczególnie gdy dotyczą pracownicy w ciąży.
Ciąża i luka w L4
Pani Anna jest w ciąży i w czwartek odbyła wizytę u lekarza. Lekarz – przez przeoczenie – wystawił zwolnienie lekarskie dopiero od soboty. W piątek więc powstała luka, której dokument formalnie nie obejmował. Anna złożyła pracodawcy pisemne wyjaśnienie, opisała okoliczności, dołączyła dokumentację medyczną i poprosiła o usprawiedliwienie tego dnia. Pracodawca, biorąc pod uwagę sytuację i stres, jaki przeżywała, uznał nieobecność za usprawiedliwioną.
Nagły pobyt w szpitalu
Pan Michał trafił w piątek po południu na ostry dyżur. Został przyjęty na oddział i w szpitalu wystawiono mu L4 od soboty. Formalnie piątek nie został objęty zwolnieniem, więc w systemie kadrowym powstała jednodniowa luka. Michał złożył pisemne oświadczenie, załączył kartę informacyjną ze szpitala i poprosił o uznanie piątku za usprawiedliwioną nieobecność. Pracodawca potraktował sprawę ze zrozumieniem i nie wyciągnął konsekwencji.
Pomyłka techniczna przy wystawianiu e-ZLA
Pani Katarzyna otrzymała zwolnienie lekarskie przez Internetowe Konto Pacjenta. Okazało się jednak, że lekarz wpisał błędną datę rozpoczęcia zwolnienia (sobota zamiast piątku). Katarzyna zauważyła błąd dopiero w poniedziałek i natychmiast poprosiła lekarza o korektę. Ten wystawił nowe zwolnienie, ale jednodniowa luka nadal formalnie istniała. Katarzyna przedstawiła pracodawcy wydruk korespondencji z lekarzem oraz wyjaśnienie. W tej sytuacji pracodawca zaakceptował usprawiedliwienie.
Artykuł dotyczy sytuacji, w której pracownikowi powstaje jednodniowa luka w ciągłości zwolnienia lekarskiego. Z formalnego punktu widzenia taki dzień może być uznany za nieusprawiedliwioną nieobecność, co skutkuje potrąceniem wynagrodzenia, a w skrajnych przypadkach także karą porządkową. Jednak w praktyce – zwłaszcza gdy powodem jest błąd lekarza, nagła sytuacja zdrowotna czy szczególne okoliczności (np. ciąża i stres) – pracodawca może uznać ten dzień za usprawiedliwiony.
Masz lukę w zwolnieniu lekarskim i nie wiesz, jak wytłumaczyć to pracodawcy? Skorzystaj z naszych porad prawnych online! Nasi prawnicy dokładnie przeanalizują Twoją sytuację, wskażą najlepsze rozwiązanie i pomogą Ci przygotować odpowiednie pisma. Nie wahaj się – już dziś skontaktuj się z nami!
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.
Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu
O autorze: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacji o autorze