Jeżeli działka stanowi współwłasność, umowne ustanowienie służebności przesyłu co do zasady wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Odmowa jednego z nich może zablokować podpisanie aktu notarialnego, ale nie zawsze zamyka sprawę.
W takiej sytuacji trzeba rozważyć rokowania, wniosek do sądu na podstawie art. 199 Kodeksu cywilnego albo sądowe ustanowienie służebności przesyłu na podstawie art. 3052 K.c. W niektórych inwestycjach infrastrukturalnych możliwy jest także tryb administracyjny z ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
W opisanej sytuacji punktem wyjścia jest współwłasność działki. Ustanowienie służebności przesyłu nie jest zwykłą bieżącą czynnością związaną z korzystaniem z drogi, lecz trwałym obciążeniem nieruchomości ograniczonym prawem rzeczowym. W praktyce oznacza to, że przy umownym ustanowieniu służebności potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli.
Wynika to z art. 199 Kodeksu cywilnego. Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Jeżeli tej zgody nie ma, współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd. Sąd ocenia wtedy cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli.
Nie wystarczy więc, że dwóch z trzech współwłaścicieli chce podpisać umowę z zakładem energetycznym, jeżeli nie mają prawnej podstawy do zastąpienia zgody trzeciego współwłaściciela. Notariusz może odmówić sporządzenia aktu obejmującego obciążenie całej nieruchomości, jeżeli brakuje wymaganych oświadczeń albo odpowiedniego rozstrzygnięcia sądu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Najpierw warto ustalić, z czego wynika odmowa. Często spór dotyczy nie samej linii energetycznej, lecz przebiegu urządzeń, wysokości wynagrodzenia, dostępu do działki w razie awarii, obaw o przyszłą zabudowę albo podziału wynagrodzenia między współwłaścicieli. Dobra oferta powinna usuwać te wątpliwości możliwie konkretnie.
Jeżeli odmowa jest podtrzymywana, możliwe są zasadniczo trzy ścieżki. Po pierwsze, współwłaściciele mający co najmniej połowę udziałów mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie czynności przekraczającej zwykły zarząd na podstawie art. 199 K.c. Po drugie, przedsiębiorca przesyłowy może złożyć wniosek o ustanowienie służebności przesyłu w trybie art. 3052 § 1 K.c. Po trzecie, przy niektórych inwestycjach sieciowych można rozważać administracyjne ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
To, która droga jest najwłaściwsza, zależy od celu sprawy. Jeżeli pozostali współwłaściciele chcą zawrzeć umowę, a problemem jest tylko brak zgody jednego z nich, praktyczne może być postępowanie z art. 199 K.c. Jeżeli to przedsiębiorca potrzebuje prawa do korzystania z nieruchomości dla urządzeń przesyłowych, naturalną drogą jest wniosek o ustanowienie służebności przesyłu.
Służebność przesyłu została uregulowana w art. 3051–3054 Kodeksu cywilnego. Polega ona na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z cudzej nieruchomości zgodnie z przeznaczeniem urządzeń przesyłowych, na przykład linii energetycznej, gazociągu, wodociągu albo urządzeń telekomunikacyjnych.
Zgodnie z art. 3052 Kodeksu cywilnego, jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a służebność jest konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem. W przypadku współwłasności uczestnikami postępowania powinni być wszyscy współwłaściciele nieruchomości.
Postępowanie o ustanowienie służebności przesyłu jest postępowaniem nieprocesowym. Wniosek składa się zasadniczo do sądu rejonowego właściwego ze względu na położenie nieruchomości. Sąd bada między innymi, czy służebność jest konieczna, jaki ma mieć przebieg, jaki obszar nieruchomości zostanie objęty ograniczeniem oraz jakie wynagrodzenie będzie odpowiednie.
W praktyce sąd często korzysta z opinii biegłego geodety oraz rzeczoznawcy majątkowego. To właśnie opinie biegłych, spór o przebieg urządzeń i apelacja najczęściej wydłużają sprawę. Nie można z góry zagwarantować, że postępowanie potrwa określoną liczbę miesięcy; w prostych sprawach może zakończyć się szybciej, ale sprawy sporne rzeczywiście potrafią trwać kilka lat.
Przedsiębiorca powinien przedstawić właścicielom konkretną ofertę. Powinna ona obejmować co najmniej projektowany przebieg urządzeń, zakres pasa służebności, zasady wejścia na teren w celu konserwacji, napraw, modernizacji i usuwania awarii, sposób przywrócenia terenu do poprzedniego stanu oraz wynagrodzenie za ustanowienie służebności.
Odmowa zawarcia umowy może polegać nie tylko na wyraźnym sprzeciwie, ale także na braku porozumienia co do istotnych warunków umowy. Jeżeli spór dotyczy wyłącznie pieniędzy, warto rozważyć wycenę rzeczoznawcy albo doprecyzowanie, czy wynagrodzenie ma obejmować jednorazową rekompensatę, spadek wartości nieruchomości, ograniczenia w zabudowie oraz uciążliwości związane z dostępem do urządzeń.
Wynagrodzenie za ustanowienie służebności nie jest ceną sprzedaży części działki. Powinno odpowiadać rzeczywistemu zakresowi ograniczenia prawa własności. Znaczenie mają między innymi powierzchnia pasa służebności, rodzaj urządzeń, przeznaczenie nieruchomości, możliwość jej zabudowy, skala uciążliwości i wpływ urządzeń na wartość gruntu. W razie sporu sąd ustala je najczęściej na podstawie opinii biegłego.
W części spraw energetycznych pojawia się pytanie o decyzję administracyjną zamiast zgody współwłaściciela. Chodzi przede wszystkim o art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten pozwala staroście, wykonującemu zadanie z zakresu administracji rządowej, ograniczyć sposób korzystania z nieruchomości przez zezwolenie na zakładanie i przeprowadzanie określonych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel albo użytkownik wieczysty nie wyraża zgody.
Nie jest to jednak prosta droga do ominięcia jednego współwłaściciela w każdej prywatnej sprawie. Tryb ten wymaga spełnienia warunków przewidzianych w ustawie, powiązania inwestycji z odpowiednimi ustaleniami planistycznymi albo lokalizacyjnymi oraz wcześniejszych rokowań. Zwykle korzysta z niego inwestor lub przedsiębiorca realizujący określoną inwestycję infrastrukturalną, a nie sam właściciel działki, który chce przyspieszyć podpisanie umowy.
Jeżeli chodzi jedynie o umowne ustanowienie służebności przesyłu na drodze dojazdowej, najpierw należy rozważyć cywilnoprawne rozwiązania: dopracowanie oferty, uzyskanie zgody wszystkich współwłaścicieli, wniosek z art. 199 K.c. albo wniosek przedsiębiorcy z art. 3052 K.c.
Przed podjęciem decyzji warto zebrać dokumenty i uporządkować stanowisko wszystkich stron. Potrzebne będą przede wszystkim numer księgi wieczystej, dokumenty potwierdzające udziały współwłaścicieli, mapa z proponowanym przebiegiem urządzeń, projekt umowy, korespondencja z zakładem energetycznym, oferta wynagrodzenia i odpowiedź współwłaściciela odmawiającego zgody.
Warto też ustalić, czy planowane urządzenia mają służyć wyłącznie jednemu odbiorcy, kilku nieruchomościom czy szerszej sieci. Inaczej wygląda ocena konieczności służebności dla pojedynczego przyłącza, a inaczej dla elementu sieci przesyłowej lub dystrybucyjnej. Znaczenie może mieć również to, czy istnieje technicznie i ekonomicznie realny alternatywny przebieg linii.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być praktyczne rozwiązania, gdy współwłaściciel nie chce podpisać umowy o służebność przesyłu.
Pani Anna, pan Marek i pan Piotr są współwłaścicielami drogi dojazdowej. Zakład energetyczny chce poprowadzić przez drogę kabel do kilku domów. Anna i Marek mają łącznie dwie trzecie udziałów i zgadzają się na służebność, ale Piotr odmawia, bo obawia się utrudnień przy przyszłej sprzedaży działki. W tej sytuacji Anna i Marek mogą rozważyć wniosek do sądu na podstawie art. 199 K.c. o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd. Sąd oceni, czy planowana służebność jest zgodna z celem korzystania z drogi i czy nie narusza nadmiernie interesu Piotra.
Spółka energetyczna proponuje współwłaścicielom jednorazowe wynagrodzenie, ale jeden z nich uważa, że kwota jest zbyt niska. Nie kwestionuje samego przebiegu linii, lecz żąda uwzględnienia ograniczeń w zabudowie i dostępu ekip technicznych do urządzeń. W takim przypadku warto doprecyzować ofertę i rozważyć wycenę rzeczoznawcy. Jeżeli porozumienia nadal nie ma, przedsiębiorca może wystąpić do sądu o ustanowienie służebności, a wysokość wynagrodzenia zostanie oceniona w postępowaniu.
Przedsiębiorca realizuje inwestycję sieciową przewidzianą w dokumentach planistycznych, a kilku właścicieli odmawia zgody na przeprowadzenie urządzeń. Po przeprowadzeniu rokowań inwestor analizuje możliwość wystąpienia o decyzję na podstawie art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Taka decyzja nie jest tym samym co umowna służebność przesyłu, ale może umożliwić przeprowadzenie urządzeń, jeżeli spełnione są przesłanki ustawowe.
Może zablokować zawarcie umowy, jeżeli do ustanowienia służebności potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli, a nie ma orzeczenia sądu zastępującego brak porozumienia. Nie oznacza to jednak, że sprawa jest definitywnie przegrana.
Co do zasady nie powinni podpisywać umowy obciążającej całą nieruchomość bez wymaganej zgody wszystkich współwłaścicieli. Mogą natomiast rozważyć wystąpienie do sądu na podstawie art. 199 K.c., jeżeli mają łącznie co najmniej połowę udziałów.
Wniosek może złożyć przedsiębiorca przesyłowy, jeżeli właściciel odmawia zawarcia umowy, a służebność jest konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń. Właściciel nieruchomości może natomiast żądać odpowiedniego wynagrodzenia, gdy przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy, a służebność jest konieczna do korzystania z urządzeń.
Nie zawsze. Czas trwania zależy od stopnia sporu, liczby uczestników, konieczności sporządzenia opinii biegłych, obciążenia sądu i ewentualnej apelacji. Sprawy z biegłymi i sporem o wynagrodzenie albo przebieg urządzeń często trwają dłużej.
Tak, wynagrodzenie za obciążenie nieruchomości wspólnej powinno przypadać współwłaścicielom stosownie do ich udziałów, chyba że uprawnione osoby skutecznie uzgodnią inny sposób rozliczenia.
Nie w każdym przypadku i nie wprost. Jest to szczególny tryb ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości dla określonych inwestycji infrastrukturalnych. Nie zastępuje zwykłych negocjacji ani cywilnego postępowania o służebność w każdej sprawie dotyczącej przyłącza lub linii.
Jeżeli jeden ze współwłaścicieli działki nie zgadza się na ustanowienie służebności przesyłu, nie należy zakładać, że pozostali mogą samodzielnie podpisać umowę za całą nieruchomość. Ustanowienie służebności jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd, dlatego przy współwłasności zasadniczo potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli albo odpowiednie rozstrzygnięcie sądu.
Najbardziej praktyczne rozwiązania to dopracowanie oferty, próba porozumienia, wniosek do sądu na podstawie art. 199 K.c. albo wniosek przedsiębiorcy o ustanowienie służebności przesyłu na podstawie art. 3052 K.c. Tryb administracyjny może mieć znaczenie tylko wtedy, gdy sprawa spełnia warunki przewidziane w ustawie o gospodarce nieruchomościami.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 199 oraz art. 3051–3054.
2. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - Dz.U. 1997 nr 115 poz. 741, w szczególności art. 124.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Dlaczego warto?Numer telefonu pozwoli na kontakt
w przypadku podania nieprawidłowego emaila.
Otrzymasz SMS o wycenie i przygotowaniu
głównej odpowiedzi, a także w przypadku
problemów technicznych. Wiele razy podany
numer pomógł szybciej rozwiązać problem.
Wycenę wyślemy do 1 godziny
* W dni robocze w godzinach od 7 do 20.
* W weekendy i święta do 2 godzin.
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Urszula Trojanowska-Woźniak
Adwokat, od 2013 roku wpisana na listę adwokatów prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie. Ukończyła również psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy i ubezpieczeń społecznych. Zajmuje się...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu